Awans korektorski

Dzisiejszego dnia opiszę Wam sytuację, która przytrafiła mi się podczas porannej podróży do pracy. Jestem pracownikiem firmy, która na szeroką skalę świadczy profesjonalne usługi korektorskie, i jestem z tego bardzo dumny, ponieważ od zawsze było to moim marzeniem. W związku z wykonywanym przeze mnie zawodem pojawił się mój szok, jakim był ogromny błąd ortograficzny na drapaczu chmur, który buduje, a raczej “bóduje” się nieopodal miejsca, w którym pracuję. Jako specjalista w swoim fachu, nie mogłem dalej patrzeć na ten szpecący a zarazem psujący mój wzrok idiotyzm, jakim był napis “BÓDOWA”. Gdy udało mi się załatwić w pracy dzień wolny, udałem się niezwłocznie do firmy, która konstruuje tenże wieżowiec - aby poinformowac jej przedstawicieli o tym, iż profesjonalna korekta tekstów bardzo by im się przydała. Podczas mojej wizyty szef korporacji budowlanej stwierdził, że faktycznie - błąd aż “razi po oczach”. Jako że byłem osobą, która ten błąd spostrzegła i miała odwagę o tym poinformować, dostałem niezłą premię na moje prywatne konto bankowe. Dzięki temu zdarzeniu firma, w której pracuję, podpisała kontrakt na świadczenie usług korektorskich z dwoma innymi przedsiębiorstwami, z polecenia tego szefa. W pracy oczywiście okrzyknięto mnie bohaterem tamtejszego dnia i zdobyłem awans na szefa zespołu korektorskiego. (Zawsze o tym marzyłem i już teraz wiem, że marzenia się spełniają.) Profesjonalna adiustacja jest niezmiernie ważna, dlatego zachęcam Państwa do korzystania z usług firm takich jak ta, w której pracuję.

Podobne wpisy:

  • None